Zestaw 30 puzzli matematycznych (1-10) z urokliwymi zwierzątkami! Połącz naukę dodawania i odejmowania z wycinaniem i zabawą. Idealne do domu i szkoły.

Jak nauczyć dziecko liczyć od 1 do 10? Nauka przez zabawę.

Zestaw 30 puzzli matematycznych (1-10) z urokliwymi zwierzątkami! Połącz naukę dodawania i odejmowania z wycinaniem i zabawą. Idealne do domu i szkoły.

„Mamo, ja już umiem liczyć do dziesięciu!” No dobrze. To teraz policzmy, ile jest klocków na podłodze. „Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć!” Super. A teraz… ile klocków masz w ręce? Cisza. Patrzenie na mnie. Patrzenie na klocki. I to charakterystyczne spojrzenie, które mówi: „Mamo, ale po co Ty mi to robisz?” I właśnie wtedy zaczęłam się zastanawiać, dlaczego dziecko może bez problemu wyrecytować liczby od 1 do 10, a jednocześnie nie do końca rozumieć, co właściwie oznacza 3, 5 czy 8.

Liczenie do 10 to wcale nie taka prosta sprawa.

Dla nas „pięć” jest oczywiste. Pięć jabłek, pięć kredek, pięć klocków. Dla małego dziecka sama cyfra 5 jest jednak tylko znaczkiem. Żeby naprawdę zrozumieć liczbę, dziecko musi ją zobaczyć, dotknąć i połączyć z konkretną ilością. Dlatego samo powtarzanie: 1, 2, 3, 4, 5… to dopiero początek. Dużo ważniejsze jest to, żeby dziecko zaczęło rozumieć, że za każdą z tych liczb kryje się konkretna ilość.

I tutaj dobra wiadomość: do nauki liczenia wcale nie potrzebujemy od razu całej szuflady pomocy edukacyjnych. Możemy liczyć: klocki, samochodziki, misie, schody, kredki, łyżki przy nakrywaniu do stołu, kawałki banana, kroki do łazienki. Możemy też powiedzieć: „Przynieś mi 4 klocki”. Albo: „Ile samochodów zmieści się do tego pudełka?” Nagle matematyka pojawia się w zwykłej codzienności. I chyba właśnie to lubię najbardziej.

Liczenie trzeba też zobaczyć.

Bardzo lubię wszystkie zabawy, w których liczba nie jest tylko zapisaną cyfrą. Może być pokazana za pomocą klocków, kropek, palców, obrazków czy przedmiotów, które dziecko może przesuwać i układać. W metodzie Montessori ogromną rolę odgrywają właśnie konkretne materiały, dzięki którym dziecko poznaje ilość poprzez działanie. Podobną zasadę znajdziemy w metodzie singapurskiej, gdzie dziecko przechodzi od konkretu, przez obraz, do symbolu matematycznego. I ma to sens. Bo zanim dziecko zacznie sprawnie rozwiązywać 2 + 3 = 5, dobrze, żeby wiedziało, ile to właściwie jest pięć.

Palce też są świetnym narzędziem.

„Ile masz lat?” Palce w górę. „Pokaż trzy”. Trzy palce w górę. I już mamy matematykę. Palce są przecież pierwszym liczydłem, które mamy zawsze przy sobie. Pomagają dziecku połączyć wypowiadane słowo z konkretną ilością. Dlatego absolutnie nie przejmowałabym się tym, że dziecko podczas liczenia korzysta z palców. Niech korzysta! Z czasem palce przestaną być potrzebne, kiedy liczby zaczną być dla niego bardziej oczywiste.

I tutaj dochodzimy do rzeczy, którą bardzo lubię w edukacyjnych zabawach. Dziecko nie musi tylko liczyć. Może przy okazji: wycinać, kolorować, dopasowywać, szukać, kombinować, układać i przyklejać. Czyli ćwiczymy nie tylko matematykę, ale też małą motorykę, koncentrację, spostrzegawczość i logiczne myślenie. A to już całkiem sporo jak na jedną zabawę.

A co jeśli zamiast kolejnej karty pracy powstanie obrazek?

Właśnie z takiego myślenia powstały moje nowe puzzle matematyczne dla najmłodszych w zakresie 1–10. Nie chciałam tworzyć kolejnej kartki, którą dziecko wypełni i odłoży. Chciałam, żeby cały czas coś się działo. Dziecko rozwiązuje proste zadania, a wynik pomaga mu wykonać kolejny krok. Są kratki do kolorowania lub skreślania, są elementy do wycięcia i dopasowania. I najważniejsze – na końcu zaczyna pojawiać się obrazek. Czyli zamiast: „Mamo, ile jeszcze tych zadań?” pojawia się: „Co tutaj wyjdzie?” I to jest właśnie ten moment, który lubię najbardziej. Bo dziecko chce skończyć. Chce zobaczyć efekt. A po drodze zrobiło całkiem sporo matematyki.

Kilka minut zabawy zamiast długiego siedzenia.

Nie zawsze potrzebujemy trzydziestu minut nauki. Czasami wystarczy kilka minut, jedna zabawa i odrobina ruchu. Możemy jednego dnia liczyć klocki, następnego skakać do dziesięciu, a kolejnego wycinać i układać matematyczne puzzle. Najważniejsze, żeby dziecko miało możliwość zobaczyć liczbę, dotknąć jej, policzyć ją i wykorzystać w praktyce. Bo nauka liczenia od 1 do 10 nie musi zaczynać się przy biurku. Może zacząć się na dywanie. Na schodach, w kuchni, na placu zabaw, przy pudełku klocków albo przy puzzlach. I chyba właśnie dlatego tak lubię naukę przez zabawę. Dziecko robi coś, co lubi, a my przemycamy po drodze trochę matematyki. Wszyscy zadowoleni. No dobrze… prawie wszyscy. Bo klocki nadal trzeba później posprzątać.

Matematyczne puzzle dla najmłodszych!

Jeśli szukasz prostego sposobu na naukę liczenia do 10, moje nowe puzzle matematyczne znajdziesz w sklepie Nauczaki. To połączenie matematyki, kolorowania, wycinania, dopasowywania i odkrywania obrazka – czyli nauka, przy której małe ręce i głowa mają co robić.

Zobacz puzzle matematyczne dla najmłodszych w zakresie 1-10 w sklepie Nauczaki.pl

Więcej o matematycznych puzzlach i zabawach:

Jak puzzle pomagają dzieciom polubić matematykę ?

Wiosenne puzzle matematyczne zakres 1-20.

Zimowe puzzle matematyczne zakres 1-20.

Kości do gry – edukacyjne zabawy!

„Słodkie dodawanie” – matematyczny projekt, który dzieci pokochają.

Jak skutecznie nauczyć dziecko tabliczki mnożenia?

Matematyczne łamigłówki – dodawanie i odejmowanie pisemne.

FAQ – Często zadawane pytania

Dla jakiego wieku są puzzle matematyczne?

Puzzle zostały przygotowane z myślą o najmłodszych dzieciach, które poznają liczby od 1 do 10. Sprawdzą się szczególnie na początku nauki liczenia, kiedy dziecko dopiero zaczyna łączyć cyfrę z konkretną ilością. W naszym sklepie są również podobne puzzle, dla nieco starszych dzieci w zakresie id 1 do 20.

Czy dziecko musi już umieć liczyć do 10?

Nie. Puzzle mogą być wykorzystane właśnie podczas nauki liczenia od 1 do 10. Jeśli dziecko potrzebuje jeszcze pomocy przy liczeniu, możemy wspólnie policzyć elementy, wykorzystać palce albo przedmioty znajdujące się obok.

Czego dziecko uczy się podczas układania puzzli?

To nie tylko nauka liczenia. Dziecko ćwiczy również proste działania matematyczne, logiczne myślenie, koncentrację, spostrzegawczość oraz małą motorykę.

Czy puzzle zawierają dodawanie i odejmowanie?

Tak. Dziecko wykonuje proste działania w zakresie 1–10, a następnie wykorzystuje otrzymane wyniki podczas układania kolejnych elementów.

Na czym polega zabawa?

Dziecko rozwiązuje zadania, a następnie koloruje lub skreśla odpowiednie pola, wycina elementy i dopasowuje je do siebie. Prawidłowe rozwiązania prowadzą do odkrycia kolorowego obrazka.

Czy dziecko może układać puzzle samodzielnie?

To zależy od wieku i umiejętności dziecka. Młodsze dzieci mogą potrzebować pomocy przy czytaniu poleceń, liczeniu czy wycinaniu. Starsze przedszkolaki mogą spróbować wykonać większość zadań samodzielnie.

Czy puzzle nadają się do pracy z dzieckiem w domu?

Oczywiście. Można wykorzystać je jako krótką zabawę matematyczną w domu, zamiast kolejnych ćwiczeń przy biurku. Dobrze sprawdzą się również jako urozmaicenie nauki liczenia i utrwalanie poznanych już umiejętności.